niedziela, 6 lutego 2011

Software Developers Journal i ja

Styczeń zaczął się upalnie. Wyjechałem do Tajlandii, wszedłem na palmę


po czym pognałem co tchu do słonecznej Kalifornii.

Nie zapomniałem jednak o Javie. W magazynie Software Developers Journal ukazał się właśnie artykuł mego autorstwa "Wszystko w jednym – JBoss SEAM".
Pamiętacie jeszcze to czasopismo? Od jakiegoś czasu nie ukazuje się już wersja drukowana. Jest za to darmowy PDF.

Zapraszam do lektury!

niedziela, 26 grudnia 2010

Kobra czyli zmiany, zmiany zmiany...

Serwus!

Trochę zaniedbałem mojego bloga... To pierwszy post od 10 miesięcy. W tym roku pewnie ostatni.
Ale od nowego roku szykuję nową ofensywę. Krótsze, częściej publikowane wpisy to coś, co sobie obiecuję. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Trzymajcie kciuki.

Kilka miesięcy temu zmieniłem pracodawcę na Google, więc ciekawych tematów nie powinno zabraknąć.

Tymczasem "stay tuned".
Wesołych!
I udanej zabawy sylwestrowej.
Noc z 31. grudnia na 1szego stycznia to chyba najlepsza noc dla hakerów. Obstawiacie jakieś spektakularne włamania?

niedziela, 7 lutego 2010

perwszy test z Apache JMeter

Temat testów wydajnościowych pojawia się od czasu do czasu w waszych komentarzach, mailach lub wiadomościach GG. Dzisiaj zaspokoję ciekawość tych, którzy chcieliby zacząć a nie bardzo wiedzą jak. Przedstawię przepis na prosty test wydajnościowy.

Składniki:
- przeglądarka WWW (u mnie będzie to Opera)
- Apache JMeter
- testowana aplikacja WWW

Przepis umożliwia testowanie każdego rodzaju aplikacji webowych. W moim przypadku będzie to prosta witryna składająca się z dwóch statycznych stron HTML.
a.html

<html>
<body>
<h1>Serwus!</h1>
<a href = b.html>dalej</a>
</body>
</html>

i b.html

<html>
<body>
<h1>Druga strona</h1>
</body>
</html>


Uruchamiam te strony na serwerze Apache Tomcat.


Działa. Pora na JMetera. Dystrybuowany jest on jako archiwum zip lub tgz, więc z jego instalacją i uruchomieniem nie będzie problemu.
Posługuję się wersją 2.3.1.


W JMeterze można tworzyć testy na kilka sposobów. Najwygodniej jest je nagrać w przeglądarce WWW. Odbywa się to za pośrednictwem specjalnego serwera proxy. Dodaję go klikając prawym przyciskiem myszy na węźle WorkBench


i wybierając z podręcznego menu Add / Non-Test Elements / Http Proxy Server
Port zmieniam na 9999 (na 8080 jest uruchomiona moja aplikacja).


W sekcji URL Patterns to include dodaję wyrażenie regularne .*\.html. Dzięki temu w moim teście znajdą się tylko strony HTML. Warto dodać tutaj tylko strony generowane dynamiczne (jsp, php, jsf) ponieważ na sprawdzaniu ich wydajności najbardziej nam zależy.


Do węzła Test Plan dodaję grupę wątków Add / Thread Group. Tam zapiszą się nagrane żądania do mojej aplikacji.


Następnie uruchamiam serwer proxy klikając przycisk Start



Uruchamiam przeglądarkę WWW w której konfiguruję serwer proxy



i nagrywam test klikając w uruchomioną aplikację


Nagrany scenariusz znajduje się w grupie wątków. W moim przypadku składa się on z dwóch stron /test-app/a.html i /test-app/b.html.


Pora na sprawdzenie wydajności aplikacji. W ustawieniach grupy wątków zwiększam wartość Number of Threads (users) do 3.. Loop Count ustawiam na 20. Odpowiada to trzem użytkownikom, z których każdy 20 razy wykona scenariusz testowy.


Do swojej grupy wątków dodaję węzeł "raport z testów" (Add / Listener / Summary Report) w którym będę podglądał wyniki testów.


To w zasadzie wszystko. Zapisuję test i uruchamiam go wybierając akcję Start z menu Run.


Hm... Średnio strona mojej aplikacji generuje się 1 milisekundę. Całkiem nieźle.
Planowałem powtórzyć ten test na serwerze Apache WWW, ale wobec takich wyników na Tomcacie nie będzie to miało chyba większego sensu.

Stworzony plan testów zamieszczam tutaj.

niedziela, 17 stycznia 2010

SQuirreL SQL Hibernate plugin

SQuirreL SQL jest moim ulubionym klientem SQL. Umożliwia on również, wykonywanie zapytań HQL. Wtyczka udostępniające tę funkcjonalność dostępna jest w wersji 0.01, ale działa całkiem przyzwoicie. Podpowiada nazwy obiektów oraz ich właściwości. Umożliwia tłumaczenie zapytania HQL na zapytanie SQL oraz jego wykonanie.

Ponieważ sporo trudności przedstawia jej konfiguracja, opisze ją na przykładzie aplikacji wykorzystującej Spring Framework. Zakładam, że połączenie SQuirreL SQLa do bazy danych jest już skonfigurowane.

Wtyczka dystrybuowana jest wraz z instalacyjną wersją klienta SQuirreL SQL. Fakt jej zainstalowania można zweryfikować w menu Plugins/Summary.


Zgodnie z dokumentacją w pliku plugins/hibernate/readme.html wtyczce musimy dostarczyć obiekt klasy SessionFactoryImpl wskazując metodę o sygnaturze
public org.hibernate.impl.SessionFactoryImpl getSessionFactoryImpl()
która go udostępni.

Ponieważ moja aplikacja korzysta ze Springa, obiekt SessionFactoryImpl najlepiej pobrać z jego kontekstu. Klasa implementująca powyższą metodę wygląda zatem:

package pl.matt.hibernate;

import org.hibernate.impl.SessionFactoryImpl;
import org.springframework.context.ApplicationContext;
import org.springframework.context.support.FileSystemXmlApplicationContext;

public class SessionFactoryProvider {

public org.hibernate.impl.SessionFactoryImpl getSessionFactoryImpl() {
try {
ApplicationContext ac = new FileSystemXmlApplicationContext("//home/mateusz/priv/workspace/blog/resources/application-context.xml");
SessionFactoryImpl out = (SessionFactoryImpl) ac.getBean("sessionFactory");
return out;
} catch (Exception e) {
e.printStackTrace();
}
return null;
}

}

Blok try-catch jest zbędny, ale ułatwia diagnozowanie problemów przy uruchamianiu wtyczki pod warunkiem uruchomienia klienta SQuirreL SQL z wiersza poleceń.
Ścieżka do pliku ze Springowym kontekstem aplikacji poprzedzona jest podwójnym ukośnikiem, gdyż pierwszy z nich jest wycinany przez Springa.

To tyle jeżeli chodzi o kodowanie. Czas na wskazanie powyższej klasy we właściwościach SQuirreL SQLa. Otwieram zakładkę Hibernate z menu File/Global Preferencess, gdzie tworzę nową konfigurację przyciskiem New.

Wpisuję jej nazwę a następnie konfiguruję ścieżkę klas przyciskiem Add classpath entry. Wskazana ścieżka musi zawierać zarówno skompilowane klasy aplikacji jak i wymagane przez nią biblioteki.

Następnie zaznaczam opcję: Invoke the user defined provider method below i wskazuję napisaną niedawno klasę.


To tyle. Po naciśnięciu przycisku connect na zakładce Hibernate możemy już wykonywać zapytania HQL. Polecam zaznaczenie opcji Always format (formatowanie wynikowego SQLa) oraz Execute SQL (bez niej HQL zostanie jedynie przetłumaczony do SQLa) i można się już mierzyć z HQLem.

niedziela, 10 stycznia 2010

Hibernate NamingStrategy

Na jednym z ostatnich spotkań WJUGa pożaliłem się odrobinie osobie siedzącej po mojej prawej stronie na Hibernate. Były to żale bardziej estetyczne niż funkcjonalne a dotyczyły nazw generowanych przez to właśnie narzędzie ORM. Nie podobały mi się ani nazwy tabel ani kolumn ani kluczy obcych jakie nadaje Hibernate podczas tworzenia schematu bazy danych. Osoba słuchająca moich marudzeń powiedziała krótko i fachowo: "Obczaj naming strategy". Obczaiłem.

Domyślnie Hibernate tworzy nazwę tabeli taką samą jak nazwa klasy - encji, natomiast nazwę kolumny taką samą jak nazwa pola. Nazwy kluczy obcych generowane są w sposób nieokreślony: np. 'FK2F894B2DC512614D'.

Ja chciałbym, aby nazwy kolumn i tabel utrzymane były w konwencji z podkreśleniem (czyli np. user_data, default_color), nazwy tabel występowały w liczbie mnogiej, a nazwy kluczy obcych były jakkolwiek zrozumiałe (np. FK_EMP_COM dla klucza łączącego tabelę EMPLOYEES z COMPANIES).

Pierwsze spojrzenie na interfejs NamingStrategy pozbawiło mnie złudzeń. O czytelnych nazwach kluczy obcych mogę sobie pomarzyć. Wybrana strategia stosowana jest tylko do nazw kolumn i tabel. Dobre i to.

Szybki przegląd implementacji:

DefaultNamingStrategy
EJB3NamingStratefy
DefaultComponentSafeNamingStratefy
ImprovedNamingStrategy

wykazał, że trzy pierwsze odpadają w przedbiegach. Konwencja wielbłądzia zachowana. Z klasy UserData.java tworzy się tabela UserData.

Cała nadzieja w ImprovedNamingStrategy. Konwertuje ona nazwy na konwencję z podkreśleniem... i tyle. O liczbie mnogiej mogę póki co pomarzyć. Nie tylko z resztą ja więc chyba skończy się na napisaniu swojej implementacji.

Nazwy kluczy obcych pozostają nie ruszone. Nawet nie nagryzione. Jeżeli wiesz, jak można je zmienić, daj koniecznie znać.

niedziela, 27 grudnia 2009

dzlaczego nie lubię Mavena, cz. I

W świecie sposobów budowania aplikacji javowych królują 2 rozwiązania: Apache Ant i Maven2. Od jakiegoś czasu uczestniczę w sporym projekcie opartym o to drugie rozwiązanie. O ile Maven (1) miał opinie rozwiązania nie do końca dopracowanego, o tyle głosy na temat Mavena2 są w większości pochlebne: bo lepszy, bo nowszy, bo deklaratywny, bo sam martwi się o zależności.
Teoretycznie wszystko wygląda ładnie, a w praktyce...
... a w praktyce potrzebuję skorzystać z biblioteki XML-RPC Server. Co robię w takim przypadku?
Wchodzę na stronę http://mvnrepository.com/
i wpisuję nazwę szukanej biblioteki.
Coś znalazłem, więc dodaję zależność do pliku pom.xml

<dependencies>
<dependency>
<groupId>org.apache.xmlrpc</groupId>
<artifactId>xmlrpc-server</artifactId>
<version>3.1.2</version>
</dependency>
</dependencies>

i kompiluję projekt, a tu niespodzianka:

[INFO] ------------------------------------------------------------------------
[ERROR] BUILD FAILURE
[INFO] ------------------------------------------------------------------------
[INFO] Compilation failure
error: error reading /home/mateusz/.m2/repository/javax/servlet/servlet-api/2.3/servlet-api-2.3.jar; error in opening zip file


Hm... chwila refleksji... i nie wiadomo o co chodzi. Z pomocą przychodzi cat

cat ~/.m2/repository/javax/servlet/servlet-api/2.3/servlet-api-2.3.jar
<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//IETF//DTD HTML 2.0//EN">
<html><head>
<title>301 Moved Permanently</title>
</head><body>
<h1>Moved Permanently</h1>
<p>The document has moved <a href="http://download.java.net/maven/1/javax.servlet/jars/servlet-api-2.3.jar">here</a>.</p>
<hr>
<address>Apache Server at maven-repository.dev.java.net Port 443</address>
</body></html>


No tak... jar to to nie jest.
Aby skompilować projekt, trzeba usunąć ten tekstowy "jar":

rm ~/.m2/repository/javax/servlet/servlet-api/2.3/servlet-api-2.3.jar


i dodać w pliku pom.xml repozytorium


<repositories>
<repository>
<id>java.net</id>
<name>java.net</name>
<url>http://download.java.net/maven/1</url>
<layout>legacy</layout>
</repository>
</repositories>


Cóż, nowe możliwości, nowe problemy... ale przy servlet API? A może to z moim podejściem do mavena jest coś nie tak? Przyznam się, że w głównej mierze polega ono na rozpoznaniu walką.

sobota, 31 października 2009

O testach wydajnościowych słów kilka

Testy wydajnościowe, jak to testy... robić trzeba. Jak to pisze Misko: You do test, right? Zazwyczaj aby je przeprowadzić korzystałem z Apache JMeter. Polecam ten program i może nawet kiedyś zamieszczę prosty przewodnik, jak zacząć z nim przygodę. Dzisiaj jednak skupię się na innym problemie i innym narzędziu.
Przeprowadzając testy wydajnościowe, najważniejszym w moim odczucie problemem, z jakim się spotyka osoba pisząca test jest odwzorowanie charakterystyki żądań obsługiwanych przez aplikację. Tak przy okazji, wiedzieliście, że aplikacja to "ozdobny wzór naszywany na tło z innego materiału"? A spieszyć to "uczynić kogoś pieszym" Coraz bardziej lubię słowniki.

A priori trudno określić, jak użytkownicy będą korzystać z naszego programu i w co będą klikać. Kiedy będą żądane obrazki, kiedy pliki css i różne inne. Obserwując jednak to, co się dzieje na serwerze, możemy utworzyć całkiem sprawne scenariusze.

A co się dzieje, możemy odczytać z logów. Zakładam tutaj, że ruch sieciowy obsługiwany jest przez serwer WWW Apache, za którym stoi serwer aplikacji, z naszą aplikacją internetową.
Apache trzyma informacje o tym kto i do jakich zasobów wysyła żądania w pliku access.log.
Podglądam jego zawartość poleceniem
tail -f /var/logs/apache2/access.log


83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /swiat/komentarze/_resource/fs/img/ajax_loading_small.gif HTTP/1.0" 301 284 "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/338
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /swiat/komentarze/_resource/fs/res/img-blogi.png HTTP/1.0" 301 276 "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/246
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /swiat/komentarze/_resource/res/20000457/cust/f120x80 HTTP/1.0" 200 4025 "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/1362
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /swiat/komentarze/_resource/fs/img/presseurop.png HTTP/1.0" 301 275 "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/337
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /swiat/komentarze/_resource/fs/img/polityka_logo_small.png HTTP/1.0" 301 280 "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/264
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /_resource/fs/img/close.png HTTP/1.0" 304 - "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/256
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /_resource/fs/res/img-blogi.png HTTP/1.0" 304 - "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/229
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /_resource/fs/img/presseurop.png HTTP/1.0" 304 - "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/251
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /_resource/fs/img/polityka_logo_small.png HTTP/1.0" 304 - "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/222
83.2.107.220 - - [31/Oct/2009:23:03:08 +0100] "GET /_resource/fs/img/ajax_loading_small.gif HTTP/1.0" 304 - "http://beta.polityka.pl/swiat/komentarze/1500387,1,po-unijnym-szczycie.read" "Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00" 0/220


Jest to bardzo cenne źródło żądań wysyłanych do aplikacji, z których stworzę scenariusz testowy. Wydobywam więc wszystkie żądania z godziny 9tej i zapisuję je w pliku /tmp/requests.txt


cat /var/log/apache2/access.log | grep 31/Oct/2009:09 | awk '{print $7}' > /tmp/requests.txt


I już jestem w ogródku. Czas przywitać się z gąską...
Pozostało jakoś z pliku o strukturze:

/swiat/komentarze/_resource/fs/img/ajax_loading_small.gif
/swiat/komentarze/_resource/fs/res/img-blogi.png
/swiat/komentarze/_resource/res/20000457/cust/f120x80

wykonać żądania do poszczególnych zasobów.

Tu z pomocą przychodzi program Apache Benchmark i kilka poleceń linuksowych.

Odpalam więc scenariusz poleceniem:
for i in $(cat /tmp/requests.txt);do ab -n 2 -c 2 "http://nazwahosta$i"; done

-n 2 odpali każde żądanie 2 razy
-c 2 zrobi to w 2 wątkach

Dobre efekty daje odpalenie kilku scenariuszy testowych, np. z godziny 8, 9, 10, 11, zrównoleglonych screenem, czyli
screen for i in $(cat /tmp/requests.txt);do ab -n 2 -c 2 "http://nazwahosta$i"; done

A jakie są twoje patenty, na testy wydajnościowe?